Open source – to słowo stało się ostatnimi czasy niezwykle popularne, dla większości z nas oznacza jedno, mianowicie to, że dany program jest darmowy. Rzeczywiście wszelkie oprogramowanie oparte o open source jest darmowe, wskazuje na to już jego nazwa, „otwarte źródło”. Jednak nie oznacza to jedynie darmowego charakteru danego oprogramowania, głównie chodzi o to, że kod źródłowy takiej aplikacji jest udostępniony ogółowi. Dzięki takiej licencji każdy może sobie ściągnąć kod, a następnie w dowolny sposób przerobić go. W ten sposób powstało mnóstwo użytecznych aplikacji, najczęściej stworzonych przez całe zespoły zapaleńców-programistów. To głównie open source przyzwyczaił przeciętnego internautę do faktu, iż prawie wszystko co znajduje się w sieci, jest darmowe. Nie inaczej jest z przeglądarkami internetowymi, nikt chyba sobie obecnie nie wyobraża sytuacji, gdzie trzeba płacić za przeglądarkę internetową. Aplikacje te, toczą wręcz bój o to, która jest bardziej popularna, tak więc sam fakt iż jest to aplikacja darmowa już nie wystarcza. Jednak wystarczy się cofnąć o kilkanaście lat wstecz, aby przekonać się że przeglądarki były kiedyś odpłatne i był to bardzo dobry biznes. Chyba każdy starszy internauta pamięta Netscape Nawigator, który w tamtych czasach schodził jak ciepłe bułeczki. Przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, iż była to jedyna tak funkcjonalna przeglądarka internetowa, później jednak, dla jego twórców, złote czasy się skończyły. Dziś mamy ogromny wybór tego typu oprogramowania, zmiana była więc na duży plus, oczywiście biorąc pod uwagę internautów.